Szukamy

 
Tekst e-mail do Polskiej Prowincji Misji Afrykańskich

2006-11-15

Szczęść Boże!

  Poszukujemy duchowego wsparcia, rady i współpracy przy tworzeniu struktury, która umożliwi wychowywanie dla miłości bliźniego i pokoju dzieci z różnych krajów bez względu na bariery polityczne, religijne i ekonomiczne. Celem jest dotarcie również do dzieci będących poza zasięgiem chrześcijańskich misji i organizacji; ze szkół, w których są uczone źle i w duchu nietolerancji, przemocy i nacjonalizmów. Pragniemy maksymalnie wykorzystać do tego celu internet. Zamysł jest taki, aby pomocą materialną i rzeczową objąć te dzieci, których rodzice - bądź opiekunowie, w przypadku dzieci młodszych, a starsze dzieci samodzielnie zadeklarują, że człowiek będzie dla nich zawsze ważniejszy niż system; zgodnie ze słowami Chrystusa: "To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu". Chcielibyśmy w tej działalności odwoływać się do tych moralnych i intelektualnych treści chrześcijaństwa, jak i innych religijnych systemów, których słuszności nie zakwestionuje żaden uczciwy człowiek - niezależnie od jego przekonań politycznych i religijnych, czy rasowych uprzedzeń. Temu celowi ma również służyć internetowa witryna www.dziecidodzieci.republika.pl. Interesuje nas zarówno stworzenie wspólnie nowej struktury - stowarzyszenia, fundacji; jak też wejście w strukturę już istniejącą - jeśli tak będzie lepiej.

Z wyrazami szacunku
 
Piotr Kulawik


odpowiedź

16 listopada 2006 12:43

Szczęść Boże Panie Piotrze!

  Po zapoznaniu się z propozycją tworzenia struktury umożliwiającej wychowanie dzieci w miłości i poszanowaniu, chcę wyrazić najpierw uznanie za to wszystko co Pan realizuje.

  Przyglądnąłem sie Pańskiej propozycji razem z osobami, które zajmują się u nas prowadzeniem rzeczy trochę podobnych przedstawionych na stronach CChW Solidarni, a szczególnie w zakresie duchowej adopcji dziecka na odległość i pomocy szkołom w Afryce.

  Oto kilka tylko najważniejszych spraw które nam się nasuneły w trakcie rozmowy:

- zamiar jest bardzo słuszny i wartościowy, ale potrzebuje on jednak swojej struktury
- nasze struktury i te kadrowe i te finasowe są w tej chwili na wielkość naszych możliwości
- przyjęcie Pańskiej propozycji w ramach naszych struktur stało by się rzeczą trudną do wykonania.

  Pański zamysł i propozycja to potrzeba infrastruktury, sprawozdania, tłumaczenia, rozliczenia, czas oraz bezpieczeństwo (to dzieci korespondujących przez internet) itp. za dużo na nasze skromne możliwości kadrowe, które w tej chwili obsługują w Polsce wszystko to co jest opisane na naszych stronach internetowych.
  Zatem patrzac na to obiektywnie, ale w perspektywie tego jak może to funkcjonować i ma być rozbudowane uważamy, że najlepszym rozwiązaniem jest założenie oddzielnej struktury i "centrum" koordynujące te wszystkie działania i które rozliczałoby się wobec państwa i darczyńców.
  Istotnym problemem może okazać się także fakt, z którym już dzisiaj mamy do czynienia w naszych działaniach, w przypadku dzieci np. z Afryki: nie ma łatwych możliwości korzystania z komputera, na koniec wszystkie one liczą przede wszystkim na pomoc materialną, jest wiele osób które chcą wykorzystać system pomocy z Europy do oszukania darczyńców stad potrzebna jest kontrola osób obietych takim czy innym programem pomocy a to zaś spada na naszych członków pracujących w Afryce. Oni jednak z uwagi na mnogość swoich obowiązków są w niemożności przyjąć nową naszą inicjatywę.

  Napisałem tylko część spraw, które przedstawiają się nam trudne do zrealizowania z naszej strony.

  Zatem życzę błogosławieństwa i odwagi w podejmowaniu decyzji co do projektu może z innymi zainteresowanymi stronami.

ks. Wojciech Lula

SMA.